Prawdopodobnie najszybsze spaghetti carbonara

Przy sobocie może trochę łatwiej o bardziej wyszukane obiady niż te w środku tygodnia. Bo czasu trochę więcej i tatuś najczęściej w domu więc dziecięciem się zajmie. Ale w środku tygodnia, kiedy taty brak, warto mieć pod ręką przepisy ultraszybkie i równie proste. Ten właśnie taki jest. Idealny dla mamy na dzień z tych pt. "Nie pozwolę się odłożyć ani na sekundę". To spaghetti spokojnie można zrobić z dzieckiem na ręce. No może za wyjątkiem pokrojenia boczku, ale to da się zrobić szybciutko nawet, albo zwłaszcza, przy akompaniamencie dziecięcego płaczu.

SPAGHETTI CARBONARA (Prawdopodobnie najszybsze i najlepsze ale niestety zdecydowanie najtłustsze na świecie)

Składniki: (4 porcje)

  • 20 dag wędzonego boczku, najlepiej w średniej grubości plastrach
  • 500 ml śmietanki 30%
  • 2 żółtka
  • 300 g makarony spaghetti
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

  • Gotujemy makaron według wskazówek na opakowaniu i odcedzamy. Wrzucamy z powrotem do garnka.
  • Boczek kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni bez dodatku tłuszczu. Smażymy aż tłuszcz z boczku trochę się wytopi a boczek lekko podsmaży. Jednak uważamy, żeby nie zrobiły się skwarki.
  • W miseczce mieszamy śmietankę z żółtkami i wlewamy do boczku. Doprawiamy solą i pieprzem. Z solą należy uważać bo boczek jest już dość słony.
  • Doprowadzamy do wrzenia i trzymamy kilka minut na małym ogniu ciągle mieszając aż lekko się zetnie. Sos mimo wszystko powinien być dosyć lejący.
  • Wlewamy do makaronu i całość dokładnie mieszamy.

Najlepiej smakuje podane od razu na świeżo.

boczek spaghetti carbonara spaghetti carbonara